68x68 cm
Rolowana ręcznie
Niezależnie od tego, czy mieszkałaś/eś w Warszawie w latach 80., 90. XX wieku, czy na początku XXI wieku, prawdopodobnie nigdy nie zwróciłaś/eś uwagi na to miejsce. Setki razy przechodząc obok, mogłaś/eś nie zdawać sobie sprawy, że kryje wyjątkowy skarb. Zamiast turkusowej mozaiki zdobiącej modernistyczny pawilon z lat 60., projektu Zygmunta Stępińskiego, widziało się jedynie zniszczone dykty, pomarańczową blachę, brud i nachalne reklamy.
W 2024 roku Cepelia odzyskała dawny blask. Odsłonięto mozaikę z ręcznie robionych płytek ceramicznych autorstwa Stanisława Kucharskiego. Wciąż słyszę: „Nie wiedziałem/am, że coś takiego tam było”. Ja też nie wiedziałam.
Kolor mozaiki znakomicie kontrastuje z szarym centrum miasta, pełnym asfaltu, samochodów i betonowych płyt chodnikowych. Kiedy mozaikę odkryto na nowo, odczyszczono i odrestaurowano, wiedziałam, że będzie idealnym motywem na kolejną warszawską apaszkę.